maj 28, 2012

napisane przez w kategorii Miseczki | 0 Comments

Na chłodno i po litewsku

Na chłodno i po litewsku

Nie tak dawno publikowaliśmy przepis na polewkę owocową, nawiązującą do kuchni wschodniej, litewskiej. Dzisiaj chcielibyśmy wrócić do niej, wybierając przepis na coś pysznego na upalne dni. Nie trzeba poprzestawać na gorących zupach, podawanych w miseczkach porcelanowych, ale można przyrządzić smaczny, niedrogi i gaszący pragnienie obiad, wybierając np. chłodnik  – litewski oczywiście. A oto szybki przepis, któremu sprostają nawet najbardziej nieporadni kucharze.

Składniki:

  • duży pęczek boćwiny wraz z młodymi buraczkami
  • 2 ogórki
  • pół szklanki posiekanego koperku
  • 2 łyżki posiekanego szczypiorku
  • 2 jajka ugotowane na twardo
  • 2 ząbki czosnku
  • 6 szklanek kefiru lub naturalnego jogurtu (nie słodzonego!)
  • pół szklanki kwaśnej śmietany

Boćwinkę wypłukać i posiekać, buraczki cieniutko obrać i pokroić w kostkę. Włożyć do garnka, zalać niedużą ilością wody (ok. pół szklanki) i dusić ok. 10 min. Odstawić do ostygnięcia. Wymieszać z kefirem i śmietaną, dodać zgnieciony czosnek, szczypiorek, koperek i pokrojone w drobną kostkę ogórki, posolić do smaku, odstawić na kilka godzin do lodówki. Podawać z połówkami jajka na twardo.
Jeśli ktoś lubi wersję bardziej kwaśną, do gotowanej boćwinki dodać można garść liści świeżego szczawiu. W wersji klasycznej do chłodnika dodaje się obrane szyjki rakowe lub kawałki pieczonej cielęciny, piersi z kury czy indyka.

Dodaj komentarz