paź 28, 2011

napisane przez w kategorii Kubki, Przepisy na herbatę | 0 Comments

Gościu, siądź pod mym liściem, a odpoczni sobie!

Gościu, siądź pod mym liściem, a odpoczni sobie!

Gościu, siądź pod mym liściem, a odpoczni sobie!

Jan Kochanowski „Na lipę”

U przedchrześcijańskich Słowian czczona była jako drzewo święte, pod nią odbywały się obrzędowe tańce, sprawowano sądy, toczono narady wojenne, z jej łyka wyrabiano chodaki, a wypalone drewno stosowane było jako węgiel rysunkowy oraz stanowiło jeden ze składników prochu. Było to także ulubione drzewo Jana Kochanowskiego. Lipa – niby zupełnie niepozorna bo można ją spotkać praktycznie wszędzie w parkach, ogrodach, przy ulicach,a także dziko rosnące w lesie.  A jednak zalety tego drzewa doceniali już nasi pradziadowie, próbując wykorzystać różne części lipy w domowej spiżarni. Oczywiście szybko się przekonano, że nie ze wszystkich elementów można wyczarować coś, co służy pięknu i zdrowiu.

Są jednak takie części drzewa lipowego, które są nieocenione, np. w przeziębieniu i grypie, o które nie trudno przecież o tej porze roku. Najczęściej w kuchni stosuje się kwiatostan lipy drobnolistnej, który jest pozyskiwany od końca czerwca do połowy lipca. Z kwiatostanu, po zaparzeniu w kubku, uzyskuje się napar o bogatej zawartości składników odżywczych (np. związki flawonowe, kwasy organiczne, olejek lotny, aminokwasy oraz witaminy z grupy PP), który wyśmienicie smakuje i ma ładny, głęboki kolor. Może być polecany również jako napój wzmacniający. Filiżanka tego smacznego naparu także podniesie nastrój, rozluźni i odstresuje. Lipa wykazuje lekkie działanie przeciwbólowe, napotne oraz przeciwskurczowe. Ponadto, napary z dodatkiem lipy i miodu polecane są w chorobach typu przeziębieniowego.

Dodaj komentarz